Czego nie lubię w kobietach?

1. Najczęściej czytam/słyszę o tym, że kobieta bez faceta czuje się gorsza. Zazdrości koleżankom posiadania kogoś, oparcia na ramieniu i prostych czułych gestów. Potrzebuje mężczyzny niczym kota czy butów w przedpokoju, czyli po prostu żeby był. A warto dbać o to, by dobrze czuć się z samą sobą. Jeżeli kobiety same nie potrafią zadbać i zbudować szczęścia, to nie stworzą szczęśliwego związku. Nie ma w tym nic pociągającego, gdy dziewczyna, która zacznie spotykać się z chłopakiem zacznie po 3 randkach planować z nim życie, bo nagle się ktokolwiek nią zainteresował. Facet ucieknie i w pełni go rozumiem. Ja też bym uciekła. Jak można czuć się bez faceta nieatrakcyjna, niechcianą, nieszczęśliwą i swoje żale na zło całego świata wypłakiwać przy biednym kocie? Przeczytałam dzisiaj:” Pomimo, że jestem pociągająca, to niestety tylko nosem.” No cóż… Z takim podejściem to niewiele się zdziała. Z początku, gdy już ktoś się pojawi na horyzoncie, wtedy nieważne jaki jest, ważne żeby był. Ale tylko do czasu…

2. … bo zaraz zaczynają narzekać. Że nie zadzwonił zaraz po pierwszej randce, że za mało zarabia, że kwiaty kupił nie te, co ona lubi i w łóżku za szybko dochodzi.  Jakby narzekanie cokolwiek konstruktywnego budowało. Kobiety sfrustrowane i marudzące – nie chce mi się tego słuchać, a co dopiero waszym partnerom. Kłótnią, wyrzutami że skarpetki znowu leżą na środku sypialni, również nic nie stworzycie. No może oprócz niewidzialnej linii w łóżku, która będzie was w nocy dzieliła, jeżeli w ogóle położycie się obok siebie spać.

3. Kiedy usprawiedliwiają się dziećmi i nic w życiu nie robią. Rozumiem, że w pewnym momencie w życiu rodzinnym pojawia się dziecko i wiele się zmienia. Jednakże, nie rozumiem odstawiania swojego partnera na półkę czy też poświęcania się w 100 % dziecku. Może tutaj zostanę zlinczowana na swój pogląd, ale uważam że rozdzielenie ról kobieta-matka jest niezwykle istotne. To że w rodzinie pojawił się nowy członek rodziny, to fantastyczna wiadomość, jednakże… Czy to już oznacza że partner już będzie widział w Tobie tylko matkę, a nie kobietę, za którą kiedyś szalał? Czy to już oznacza że dziecko stanie się usprawiedliwieniem na całodniowe siedzenie w domu i zaprzestanie dbania o siebie?

4. Kiedy robią sobie perfekcyjny make up, paznokcie, układają włosy godzinę i idą na randkę w najwyższych szpilkach do lasu. O tak! Odpowiedni strój do okoliczności i ten tekst „nie całujmy się, bo szminkę mi rozmażesz” bądź „nie dotykaj moich włosów, układałam je godzinę”. O zgrozo 🙂 P.S. Panowie, wasza fryzura również mnie nie interesuje. Mam ochotę przeczesać dłonią po Twoich włosach, to to zrobię. Będziesz wyglądał jeszcze korzystniej w moich oczach, gdy mi na to pozwolisz :> Kobiety, dbajmy o siebie, ale nie przesadzajmy. On chce Cię dotknąć, a nie traktować jak obrazek, na który może tylko popatrzeć.

5. Kiedy mają piękną twarz, super ciało (geny) i zero w głowie. Czytamy, dokształcamy się, byleby tylko nie stać w miejscu, bo to oznacza wraz z upływem czasu na cofanie się w rozwoju. Przykre, ale prawdziwe.

6. Kiedy wydaje im się że są figlarne, takie słodkie i niewinne, a w rzeczywistości naprawdę nie wiedzą czego chcą. Pragną wszystkiego, a gdy zadaje im się proste pytanie, nie potrafią się zdecydować. Mężczyźni uwielbiają pewne siebie, zdecydowane i wiedzące czego chcą kobiety. Nie chcą słuchać „nie wiem, domyśl mi czego mi potrzeba”. Jeżeli Ty tego nie wiesz, to skąd on ma to wiedzieć? Wróżbita Maciej Ci się trafił czy z porannych fusów z kawy po kilku cichych dniach ma się domyślić? Potrzebujesz czegoś, masz na coś ochotę, chcesz coś zmienić- powiedz, zaproponuj, działaj.

7. Kiedy same nie wychodzą z inicjatywą. Minęły czasy, kiedy to źle wyglądało, gdy kobieta po pierwszej randce odezwała się pierwsza. Faktycznie, wciąż fatalnie to wygląda, gdy ona kontaktuje się, wydzwania 5 razy dziennie i zaczyna osaczać mężczyznę, jednak wciąż pamiętajmy o odpowiednich proporcjach. Jeżeli on zaprosił na randkę, Ty na dobranoc możesz napisać że dziękujesz za miły wieczór i rozwinąć np. wątek niedokończonej rozmowy podczas spotkania. To samo w łóżku. Wykaż się inicjatywą, zaskocz, zdominuj i przejmij kontrolę.

8. Kiedy przestają dbać o siebie, swojego partnera i związek, bo mają wrażenie że już zdobyły wszystko. To smutne, bo o związek trzeba dbać każdego dnia. Nie twierdzę, że wstawanie wcześniej by partner nie zobaczył Cię bez makijażu o poranku jest normalne, ale czy musi Cię widzieć w dresie w co drugi dzień? Czy na początku Waszego związku też związywałaś włosy w wysoki kok (na sprzątaczkę) i zakładałaś po przyjściu do domu stary t-shirt? To że raz zdobyłaś, nie oznacza że masz to na zawsze. A jeżeli już Ci się nie chce i uważasz, że wcale nie musisz go pociągać, to chociaż nie rób mu wyrzutów, że obrócił się za laską na ulicy w krótkiej mini, idealnie dopasowanej koszuli i pięknie ułożonych włosach z uśmiechem na ustach, gdy Ty w starym t-shirtcie i dresach podasz mu przed telewizorem schabowego z ziemniakami i warkniesz „Ty zmywasz”.

9. Kiedy palą papierosy, piją wódkę w większych ilościach niż faceci na imprezach, zataczają się, tracą kontrolę nad sobą oraz „kurwa” używają jako przecinka. Uważam to za totalne poniżenie i gdy widzę takie kobiety na ulicy, odwracam wzrok i zaczynam się za nie wstydzić. Jak można doprowadzić się do stanu, kiedy facet ciągnie Cię do łazienki i zdejmuje z Ciebie majtki, a Ty nie masz nad niczym kontroli? Ponadto, nie rozumiem co to za przyjemność dla Panów, ale to już pytanie do Was 🙂

Rozumiem, że również w natłoku emocji, gniewu kobiety rzucą „kurwa”, czyli najpopularniejszego polskiego słowa, dla podkreślenia sytuacji. Jednak za nic nie pojmę, jak można mieć tak ubogi zasób słownictwa by dziewczyna, która godzinę/dwie poświęca na zrobienie siebie na bóstwo przed wyjściem nie potrafiła poświęcić chociaż tyle samo czasu na przejrzenie słownika, przeczytanie czegokolwiek i zadbanie o język. Dużo wymagam od kobiet, wiem. Uważam przede wszystkim że niektóre rzeczy, zachowania nie przystoią i tego się trzymam.

10. Kiedy wymagają więcej od innych niż od siebie. Zazdroszczą. Są wredne. Plotkują lepiej niż Pudelek. Patrzą w portfel, a nie w oczy. Nadużywają słów „zawsze”, „nigdy”. Nie dbają o siebie bądź za dużą rolę poświęcają swojemu wyglądowi. Nie szanują siebie i innych. Usprawiedliwiają wszystkie nieszczęścia winą faceta, po czym i tak chcą do niego wrócić. Czytają durne gazety, zamiast książek. Nie mają życia poza związkiem. Ograniczają. Nie mają dystansu do siebie.  Nie uczą się na błędach i zbyt dużo marudzą, a zbyt mało zmieniają w swoim życiu na lepsze.

K.

Advertisements

10 uwag do wpisu “Czego nie lubię w kobietach?

  1. Słuchaj, Ty musiałaś pewnie jakiegoś faceta wypytać o to wszystko, bo to brzmi jakby padało z ust płci „drugiej” (żeby nie powiedzieć brzydkiej). Jednak…. prawda jest taka, że i ja jedną swoją winę znalazłam… (ale cicho sza!) …. obiecuję poprawę zatem 😉

    Polubione przez 1 osoba

      1. O rany, a właśnie, zostawiłem komentarz w Twoim starym wpisie. No więc żeby nie spamować już dłużej zapytam tylko o „tuzprzedsnem” tytuł. Ty rowniez dopiero wtedy piszesz?

        Polubione przez 1 osoba

      2. Staram się. Przede wszystkim ze względu na porę,chwilę po całym dniu dla siebie,lecz czasami zdarza się że o poranku mam najlepsze pomysły na bloga. Nie blokuje myśli,działam 😉

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s