Odkop swoje marzenia.

Każdy z nas widząc zdjęcie przepięknej kobiety w otoczeniu przystojnego mężczyzny, ze ślicznym dzieckiem w silnych ramionach, ujętych w momencie robienia fotografii w uśmiechu, na tle białej willi, idealnie skoszonego trawnika z basenem w tle i słońcem na niebie pomyślałby-„idealny obrazek”.

A ilu z nas byłoby w stanie powiedzieć „osiągnę to”? Boimy się marzyć. Boimy się być lepsi od otoczenia. Od dziecka wpajane jest nam na każdym kroku, by nie wychodzić przed szereg, zachowywać się jak reszta społeczeństwa, ubierać się w „to i to”, a wypracowanie/egzamin by napisać dobrze należy, tego dokonać w jeden konkretny sposób. Pod klucz, bo ktoś tak sobie ustalił i narzucił innym. W czym ten ktoś, był lepszy i dlaczego to on miał zadecydować, o tym jak masz żyć/uczyć się? W niczym, zaczynał w tym samym miejscu co Ty, tak samo jak piękna pani z uśmiechem na okładce magazynów do kupienia w kioskach Ruchu.

Każdy z nas rodzi się i dostaje pudełko puzzli. Są elementy łatwiejsze i trudniejsze do ułożenia, jednakże to od Ciebie zależy jaki obrazek stworzysz. Błędne ułożenie jednego elementu, nie sprawi że całość będzie można wyrzucić do kosza. Ilu z nas jednak jest gotowych na zmiany? Łatwiej narzekać, zazdrościć innym, gdy osiągają sukces niż skupić na swoim życiu i dążyć do sukcesu, bo każdy z nas ma na starcie taką samą szansę.

Chcesz zmienić pracę, do której codziennie przychodzisz z niechęcią, uważasz że Twoja pensja nie odzwierciedla Twojego wkładu do włożonej pracy? Zrób to.

Chcesz wyjechać do kraju, gdzie wiecznie gości słońce i temperatura nie spada poniżej 25 stopni? Spakuj się i żyj tam gdzie masz ochotę.

Chcesz schudnąć? Skoczyć na bungee czy wspiąć się na Alpy? Napisać książkę? Podjeść do dziewczyny i poderwać ją? Dokonaj tego.

Ale na wszystko brakuje Ci odwagi… Od słowa „chcę” jeszcze nic się nie zmieniło,więc  to Ty musisz podjąć decyzję że chcesz zmian w swoim życiu, czy tylko o nich mówisz. Nie masz prawa zazdrościć innym, mówić „mają lepiej”, „to było ustawione, bo ma bogatego ojca”, gdy sam nie robisz NIC w swoim życiu by obrać chociaż kierunek osoby, która już osiągnęła sukces. Wcale nie jest powiedziane, że go osiągniesz, że zajmie Ci to mało czasu bądź że to była dobra decyzja. Jednak, gdy tego nie zrobisz, nie spróbujesz, wciąż będziesz w tym samym miejscu w życiu co obecnie. A nikt nie przeżyje Twojego życia za Ciebie, nie powie Ci że masz być szczęśliwy i pracować w korporacji za 1500 zł w budynku zbudowanym za kilka milionów.

Nawet, gdy nie osiągniesz sukcesu i wszystko postawisz na jedną kartę, wciąż jesteś zwycięzcą… Dlaczego? Bo masz marzenia, bo nie boisz się je spełniać i nawet gdy po jakimś czasie okaże się, że to była zła decyzja to zdobyte doświadczenie w dążeniu do celu jest bezcenne. Zawsze warto próbować, by nie żałować. Po latach nie mieć myśli „mogłem to zrobić, była okazja, ale stchórzyłem”. Szereg małych decyzji w naszym życiu wpływa na jego zmianę. Nie bądźmy jednymi z tych, którzy czytają o sukcesie innych w Internecie/książkach, lecz sami piszmy swój scenariusz. Skupmy się na sobie.

Kroków do sukcesu jest raptem kilka…

1. Spisz na karce papieru swoje atuty i wady. Mocne strony podkreśl, przeczytaj jeszcze raz. Nie wymyślaj na siłę, lepiej jest mieć kilka silnych stron, zamiast 20 słabych, które można łatwo podłamać. Przy swoich słabych stronach napisz dlaczego tak jest i co możesz z tym zrobić, bowiem z każdej wady można uczynić atut. Wszystko zależy tylko od Ciebie.

2. Spisz swoje osiągnięcia. To z czego jesteś dumny w ostatnim czasie. W ten sposób udowodnisz sam sobie, co jest dla Ciebie ważne i że mimo wszystko, na jakim etapie życia jesteś obecnie, wciąż idziesz do przodu. Dla jednego to będzie skręcenie stolika z Ikeaii, który leżał w kącie przez ostatnie miesiące, dla drugiej osoby podwyżka z awansem.

3. Określ swój cel, nakreśl swoje marzenia. Każdy z nas marzy, choć w codziennym biegu zapominamy o tym, by małe marzenia realizować, a prawda jest taka, że szczęście nie obudzi Was pewnego poranka w łóżku i nie powie „wstawaj, no już jestem”, tylko buduje je się co dnia. A najlepiej rozpocząć od małych kroków. Maratończyk również zaczynał od truchtu, by po latach dokonać życiówki i przebiec 42 km. To my musimy o to zadbać. Więc już dziś zadbaj o to, aby zapytać samego siebie: na co mam ochotę? czego potrzebuję/pragnę? co sprawi mi dzisiaj radość?. Jednego dnia będą to lody czekoladowe, drugiego ukończone studia wyższe czy awans w pracy.

Życie składa się z małych przyjemności.

4. Nie marnuj czasu na coś, co nie przynosi Ci radości. Nie angażuj się w relacje, w których jesteś wykorzystywany i nie pozwól, by ktokolwiek decydował za Ciebie. Dbaj o siebie, zdrowy egoizm służy i prowadzi do sukcesu. Potrzebujesz po godzinach pracy obejrzeć odmóżdżający serial, a ktoś inny wyjść i przebiec 10 km. Żadna chwila, która przynosi Ci radość, nie jest zmarnowana. Potrzebujesz tego, więc żyj jak Ci wygodnie. Nikt nie ma prawa oceniać Twojego szczęścia, dotyczy ono tylko Ciebie.

Buduj je na swój własny sposób, a pewnego dnia obudzisz się i docenisz że masz dach nad głową, wspaniałych ludzi wokół siebie, pieniądze na koncie, niesamowite wspomnienia i zaczniesz doceniać każdą chwilę. 

Rano zadaj sobie pytanie: moje małe marzenie na dziś?

Zrealizuj je.

Wieczorem uśmiechnij się do samego siebie, bo właśnie spełniłeś dzisiaj swoje marzenie. Głupie? Infantylne? Dziecinnie proste? Wszystko zależy od perspektywy. Odkąd żyję zgodnie z tą zasadą, stać mnie finansowo i psychicznie na podróżowanie po Europie, zrobiłam certyfikat z języka angielskiego , kurs instruktora Fitnessu, studiuję i mam tysiące spraw, w które się angażuję poza uczelnią, przeprowadziłam do stolicy, wdrążyłam w swoje życie aktywność fizyczną na stałe, jestem pewną siebie i silną kobietą, która uczy się każdego dnia życia, żyje na 100 % i wie czego chce. Inni pytają kiedy mam na to wszystko czas, energię i siłę, a odpowiedź jest prosta: sukces uzależnia. Jeżeli udaje mi się zrealizować małe marzenie, stać mnie również na duże. Wymaga ono tylko więcej czasu, cierpliwości i doświadczenia,ale osiągam sukces.

Każdego dnia buduje siebie, swoje marzenia i cele. Nie wszystko da się osiągnąć natychmiast, za to nasza droga to ciągła praca. To od nas zależy gdzie będziemy za kilka lat. Każdy upadek też ma sens, bowiem wszystko jest po coś. Mając cenne doświadczenie, którego nie da się przekazać w żadnej książce, rozmowie, postrzegamy świat w innych barwach. Szklanka od dzisiaj jest do połowy pełna.

K.

zdjęcie: charmcitylegal.pl

Reklamy

18 uwag do wpisu “Odkop swoje marzenia.

  1. Bardzo trafny i mądry wpis:). Nic pozostaje nic do dodania. Staram się mieć podobne podejście do zycia. Wyznaczam sobie plany, cele, marzenia do zrealizowania, jedne mniejsze z terminem na „już” inne, nieco bardziej odległe. I chociaż czasem wpadam w dołki, to nie poddaję się.
    Na początku tego roku zrobiłam sobie małą listę, tzw. „Before I die..”. 2 z 15 punktów mogę odhaczyć.
    Jedyne co mnie często i ostatnio najbardziej blokuje to toksyczne relacje, w które sie uwikłałam. Jednak i na to szukam rady, planuję wyjazd, który ma stanowić takie symboliczne zamknięcie tego etapu w życiu i usunięcie z nich, tych, którzy blokują.
    Ale przecież wszystko w życiu jest po coś, więc być może wyciagnę z tego wnioski i będę miała nauczkę na przyszłość by być większą egoistką, nie angażować się i nie dawać z siebie zbyt wiele.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nie widzę związku? Jeżeli chodzi Ci Soniu, o motywację siebie i swojego otoczenia to czynię to codziennie. Stawiam w życiu na rozwój osobisty i jeżeli mogę kilkoma słowami sprawić by kogoś podejście do pewnych spraw było lepsze, to chcę to robić. Nie tylko Ewa Chodakowska motywuje ludzi, to ograniczenie w Twojej głowie, które sama sobie nałożyłaś. Przeczytaj kilka książek o rozwoju, porozmawiaj z ludźmi, którzy mają pasję i kochają to co robią, świat ani nie zaczyna się ani nie kończy na Ewie Chodakowskiej.
      P.S. Wpis na temat aktywności fizycznej też się kiedyś pojawi, obiecuję. Tymczasem: miłego dnia i jak najwięcej siły do realizacji swoich planów. Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

  2. Jedna uwaga techniczna. ‚Zdjęcie z sieci’ albo ‚Źródło: internet’ jest słabe. Musisz być dokładniejsza. Chciałabyś by ktoś zacytował Twoją notkę pisząc: ‚źródło: internet’?
    Popraw to 🙂
    A tak to blog całkiem ok, rozkręca się, więc raczej tu zostanę na dłużej.

    Polubienie

  3. Jestem leniwa, strasznie, czasami nie mam ochoty dźwignąć się z wyra, by pójść do szkoły, ale z drugiej strony to lenistwo sprawia, że jak mam coś napisać, jakąś pracę, to raz, a dobrze. Krótko, a treściwie. Z tą pracą też. Pracuję obecnie na magazynie, a stawka jest stanowczo za niska, jak na mój gust. Napisałam CV i rozesłałam… Wszędzie. Teraz czekam na odpowiedź. Trzymajcie kciuki, bo nie chcę całe lato pracować fizycznie za podłe pieniądze! 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Może spróbuj podnieść swoje kwalifikacje? Zapisz się na jakiś kurs/szkolenie? Da to nowe perspektywy, poznasz nowych ludzi plus zyskasz cenny wpis w CV. Niektóre projekty są organizowane za darmo bądź za drobną opłatą, chociaż uważam że inwestowanie w siebie jest warte każdego grosza! Trzymam kciuki, powodzenia ! 🙂

      Polubienie

      1. Jasne, bardzo dużo jesteś w stanie się nauczyć i dowiedzieć, szczególnie o organizacji jakiegoś przedsięwzięcia czy codziennej pracy „od środka” plus zawsze robisz coś więcej niż tylko studiowanie. Najważniejsze żebyś czuła radość i satysfakcję z tego co robisz, inaczej to bez sensu 😉

        Polubienie

      2. No to też robiłam tego multum już od 15 roku życia. Sędzia na zawodach z kickboxingu i piłki nożnej, praktyka w klinice fizjoterapeutycznej w Niemczech, wolontariat na Mistrzostwach Anglii w siatkówce, znowu praktyka na siłowni u mnie w mieście, jeszcze w gimnazjum pomagałam przy oświetleniu lokalnego koncertu…. Dużo 😉

        Polubienie

      3. I każda z tych aktywności jest warta zdobytego doświadczenia, którego nikt Ci nie zabierze… Gratuluję, dbaj o siebie i realizuj się-marnujesz się na magazynie, tacy ludzie jak Ty będą na szczycie 😉 !

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s